Książka Kucharska z Metaforami Domu

Książkę Kucharską z Metaforami Domu napisałam po angielsku, ponieważ powstała jako końcowa praca po rocznym podyplomowym kursie „Organising Discourse”na Konstfack w Sztokhlomie. Jej struktura została podzielona na trzy części: wstęp czyli składniki, rozwinięcie czyli przepisy/opowieści oraz ostatnią- podsumowującą – jedzenie jako konkluzja. Ten trójpodział był inspirowany teorią Richarda Senneta, dotyczącą gastronomii jako narracji. Według niego, nie można w pełni smakować potrawy, jeśli nie pozna się najpierw składników i nie doświadczy się procesu przygotowywania (gotowania), bowiem dopiero wtedy jedzenie – konsumowanie ma sens. Poszczególne elementy nie istnieją bez siebie, dopiero razem składają się na opowieść.

W ramach kursu przeprowadziłam z pozostałymi uczestnikami warsztaty, które zatytułowałam „Organising Kitchen DishCourse”. Tytuł jest grą słowną pomiędzy nazwą samego kursu, a kuchennymi i smakowymi aspektami moich poszukiwań. Podczas naszego spotkania dzieliliśmy się jedzeniem oraz historiami z nim związanymi, wtedy też zebrałam subiektywne przepisy na dom, o które poprosiłam innych studentów i które wykorzystałam później w swojej książce.

Wynikiem tych rozważań jest rosnąca w nieskończoność książka kucharska. Ma kształt typowego zbioru różnych przepisów zebranych w bałaganiarskiej formie jaką, prawdopodobnie każdy zna z rodzinnego doświadczenia. Przepisy są tu gromadzone przez lata, pisane ręcznie na luźnych kartkach, lub wycięte z gazet, strony są poplamione i zatłuszczone, z poszarpanymi brzegami, a czasem nawet już pożółkłe. Początkowa chęć wprowadzenia porządku w tej zbieraninie, rozpłynęła się w chaosie, który zapanował wśród gromadzonych przeze mnie przepisów i opowieści.

Na końcu Książki Kucharskiej z Metaforami Domu, w rozdziale „jedzenie”, znajduje się poskładany do formatu książki, biały obrus, zapraszający do konsumpcji tego, co zostało „ugotowane” we wcześniejszych częściach. Jest też konkluzja mówiącą, że każdy wybierze -„zje” z mojej książki co innego i inaczej to strawi. Obrus zapraszający do dalszego działania stanowi otwarte zakończenie.

Sama książka jest tekstylnym, szytym i miejscami haftowanym obiektem zrobionym z obrusu, posiadającym mnóstwo kieszeni i zakamarków, w których można ukrywać i przechowywać gromadzone przepisy. Fakt, iż obrus był wcześniej używany podczas spotkań nie pozostaje bez znaczenia. Poplamiony materiał noszący ślady, będące „zapisem” ich przebiegu, staje się świadkiem tego, co się wydarzało.

Zarówno w mojej pracy doktorskiej jak i samej książce kucharskiej, starłam się połączyć to, co indywidualne z tym, co ogólne. Moje małe obserwacje odnieść do większych teorii, znaleźć klamry, które je spinają. Chciałam uzyskać potwierdzenie na to, że pochylając się nad tym, co kruche i niepozorne można rozważać rzeczy wielkie i mające znaczenie dla ogółu.