Bardzo się cieszę, że Ci się udało!
Performance był bezpośrednią odpowiedzią na wystawę Feministyczna awangarda lat 70’.
Miał on miejsce w The Photographers’ Gallery w Londynie.
Nie do dziś oczekuje się od kobiety występowania w wielu rolach; odnoszenia sukcesów zarówno na polu prywatnym jak i zawodowym. Kobieta będąca równocześnie matką, żoną, kucharką, sprzątaczką oraz pracująca zawodowo musi wykonywać nie lada akrobacje żeby wszystkich tym wcieleniom podołać. Czasem pytana o to „co robię/ kim jestem”? –odpowiadam, że jestem akrobatką. Ponieważ moje życie matki dwojga dzieci, artystki oraz wykładowczyni na uniwersytecie jest wykonywaniem trzech pełnoetatowych zawodów równocześnie, co kojarzy mi się z byciem woltyżerką i wykonywaniem trików na arenie w cyrku. Nie tylko od kobiet z resztą oczekuję się tej wielozadaniowości, wszystkie zaś nasze akrobacje życiowe odbywają się w obliczu społecznych oczekiwań; Wzrok społeczeństwa jest skupiony na nas. Nie można przyznawać się do porażek, bo jesteśmy niewolnikami sukcesu. Podczas performance wystawiłam się widok publiczny się w świetle reflektorów zmagając się z akrobacjami na wałku do ciasta i desce do krojenia pozwalałam sobie na publiczne porażki.
Tytułowe “Bardzo się cieszę, że Ci się udało! “jest gombrowiczowsko upupiającym zwrotem.
zdjęcia: Heather Shuker

English





